Liebster Blog Award #6

Witam wszystkich bardzo cieplutko :)


Kończy się grudzień, a co za tym idzie - kończy się również i 2016 rok. W związku z tym, że Zaczytana Wiedźma nominowała mnie do tego jakże zaszczytnego tagu - Liebster Blog Award. Tym razem odpowiadam na nominację już po raz szósty.I ostatni w tym roku.

Jeszcze krótko przypomnę, czym tak właściwie jest Liebster Blog Award. Otóż jest to tag, do którego wykonania nominuje Cię inny bloger, który uznał twoją pracę nad blogiem jako dobrą, rzetelną :) Odpowiada się na 11 zadanych pytań, a później należy stworzyć własne 11  pytań a do odpowiedzi na nie nominować kolejnych 11 blogerów., przy czym nie można nominować osoby, która nominowała Ciebie :)

Udostępnij ten wpis

Książkoholik się tłumaczy...z listopada i grudnia :) Wyniki konkursu

Witam was bardzo gorąco w ten grudniowy świąteczny wieczór :)


Mam nadzieję, że miewacie się dobrze, że wasze brzuchy nie są obolałe od jedzenia, że uśmiech gości na waszych twarzach z których zniknęły ślady wszelkich trosk i niepokojów. A ja, z racji świąt i nie tylko postanowiłam wam opowiedzieć o książkach - jak zawsze zresztą. Lubię mówić o książkach i nie da się tego ukryć. Jednak przejdźmy do rzeczy!


Pomyślałam, że opowiem wam o książkach, jakie sprawiłam sobie w prezencie - bo któż lepiej ode mnie wie, jakiego książkowego pocieszenia potrzebuję :) Od rodziny nie otrzymałam książek, ale to nie znaczy, że takiego prezentu nie mogę sprawić sobie sama. Nie mówiłam wam, co zakupiłam w listopadzie więc poczynię to teraz.



A więc, uwaga uwaga, w listopadzie kupiłam.... tylko jedną książkę. I jest to "Małe życie" Hanyi Yanahigary. Podczas całkiem silnego ataku grypy na moją biedną osobę na początku listopada, księgarnia internetowa Znak sprawiła promocję -40% na poszczególne tytuły, w których znalazła się właśnie ta powieść. A ja, w gorączce trawiącej moje ciało w chorobie i w gorącej potrzebie posiadania tego tomidła, niemalże o pustym portfelu, kliknęłam przycisk do koszyka. Oczywiście nie było nikogo, kto mógłby mnie powstrzymać od zakupu tej książki (która jest tak duża, że można nią zabić, i którą nie wiem, kiedy przeczytam). I mam, leży sobie grzecznie, aż sięgnę po nią i zacznę ją czytać. Tak, serio, w listopadzie to jedyna zakupiona przeze mnie książka.

Więc może poopowiadam o tych zakupach z grudnia. A jest o czym opowiadać. Tylko nie wiem, od czego zacząć - zapewne od początku. W nagrodę i na pocieszenie na mikołajki. Czemu na pocieszenie? Bo końcówka listopada aż do połowy grudnia to czas zaliczeń na uczelni, do których przygotowania zagarniały mój czas, który wolałabym poświęcić na czytanie książek. A ponadto dawno nie kupowałam sobie większej ilości nowych książek, więc pozwoliłam sobie na grudniowe świąteczne szaleństwo. Bo czemu by nie ;) I tym oto sposobem zamówiłam sobie 5 książek na nieprzeczytane.pl . Skusiłam się na Siedem minut po północy Patricka Nessa, książkę, którą mogliście wygrać w zorganizowanym przeze mnie konkursie, Miłość za wszelką cenę Louisy Reid, Złodzieje snów czyli drugą część z serii Król kruków (którego teraz czytam) Maggie Stiefvater, Mroczniejszy odcień magii V.E. Schwab i Gwiezdny pył Neila Gaimana. Zdążyłam już przeczytać Siedem minut po północy i książka ta mnie urzekła. Teraz czytam też Gwiezdny pył, bo to też króciutka powieść. W sumie, to najchętniej przeczytałabym wszystko naraz, nawet zaraz (nawet nie czuję, kiedy rymuję :)).


Mniej więcej w tym samym czasie, wszystko przez Kasię Zabłotną (tak, dokładnie tak, Kasia - muszę na kogoś zrzucić winę za moje książkowe zakupowe szaleństwo) zakupiłam dwie książki, pierwszą i drugą część trylogii, która nie zostanie w Polsce do końca wydana. A mowa tu o serii Niezwyciężona, a konkretniej o Pojedynku i Zdradzie autorstwa Marie Rutkoski. Co Kasia ma z tym wspólnego? Otóż na jej facebookowym profilu udostępniła księgarnii z promocją taką, że aż grzech nie skorzystać. Czyżbym wciąż nie powiedziała o jakiej księgarni internetowej mowa? Przepraszam, z tych emocji nie kontroluję swojego entuzjastycznego śpiewu (a raczej piania). Zakupiłam je na stronie księgarni Pan Tomasz. A za obie, razem z przesyłką wydałam mniej niż 17 zł. Uwierzycie? A i jeszcze spodobał mi się opis z tyłu pierwszej części i to przeważyło.

I może moim zakupom byłby kres, gdyby nie to, że postanowiłam, że zorganizuję dla was konkurs. I przy zamówieniu książek konkursowych, jednej na prezent, skusiłam się na jeszcze jedną książkę, o której śnię tak długo, odkąd poznałam Willa i Tessę z Mechanicznego Anioła. A gdy zobaczyłam, że książka ta, Opowieść o dwóch miastach Charlesa Dickensa, jednego z moich ulubionych (od niedawna) autorów, nie jest już 'białym krukiem' to po prostu musiałam ją mieć. Dobrą nowiną podzieliłam się również z koleżanką, dzięki której poznałam Willa i Jema - mojego męża, a która również chciała zapoznać się z historią, którą tak bardzo kochają główni bohaterowie.

Od nieprzeczytane.pl dostałam również dwie prześliczne zakładki, które z pewnością będą miały co robić, zajęcia im nie zabraknie. I w mojej kolekcji znalazł się żółwik mówiący, że Książka to prezent, który można otwierać i otwierać, i otwierać... a także zamieszkał ze mną kot Marian.

I takim oto sposobem, w ciągu dwóch ostatnich miesięcy, moje zbiory powiększyły się aż o 9 nowych książek. Nie mam pojęcia, jak to się stało. I czy już mogę iść na odwyk czy jeszcze nie :)

Mam nadzieję, że nowe książki nie pojawią się już w mojej biblioteczce do końca roku, a jeśli coś mi znów się stanie i zakupię jeszcze jedną - w takim razie przedstawię ją po prostu w styczniowym podsumowaniu miesiąca, albo jakoś tak ;)

Koniecznie dajcie znać w komentarzu, jakie książki znalazły się na waszych półkach w ciągu tych dwóch miesięcy - jestem niezmiernie ciekawa z natury :D A może dostaliście książki pod choinkę? Chwalcie się w komentarzach :)

A teraz czas na wyniki konkursu.


Wygrała : Isabelle West - Twoja wypowiedź spodobała mi się najbardziej :)
Losowanie: Królewskie recenzje
Losowanie FB: Kasia Zabłotna

Gratulacje 😊

Wszystkim serdecznie i z całego serduszka dziękuję za udział. E-maile do zwycięzców zostały już wysłane, więc dziewczyny, czekam na wiadomości zwrotne od was.
Odnośnie osób, którym się nie udało - nie załamujcie się. Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego i myślę nad nagrodami pocieszenia również i dla was. Jednak cierpliwości :)

A teraz życzę Wesołych Świąt :D


Udostępnij ten wpis

KONKURS i ROZDANIE #1 :) [ZAKOŃCZONY]

Witajcie Moi Mili :)


Nie było mnie tu całkiem sporo czasu. Studia, zaliczenia, kolokwia pochłonęły mnie ostatnio do tego stopnia, że nie miałam zbyt wiele czasu na czytanie książek. Niestety, zdarza się, a zwłaszcza tym, którym zachciało się studiowania. Nieważne. Witam was w ostatnim miesiącu tego roku - grudniu. Mikołajki są już za nami, a i Mikołaj już sprawdza listę kto był grzeczny, a kto nie. A wy byliście w tym roku? :)



Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.